piątek, 31 lipca 2015

Opuszczony dom na Ziemi Lubuskiej

Niestety urlopik się kończy i pozostało mało czasu na piesze przechadzki, dlatego pojechałam dzisiaj na rowerze do lasu aby sfotografować "naszą" opuszczoną chatkę. Bardzo ale to bardzo chciałam ją Wam pokazać, bo niestety takich chatek już mało co się spotyka.

Chałupka ta jest dla nas tutejszą atrakcją kiedy przyjeżdżamy tutaj na weekend bądź urlop :)
Zawsze robimy wycieczkę rowerową i jedziemy do niej sprawdzić czy coś się zmieniło.

Już na samym wjeździe na posesję domu robi mi się smutno, dom wygląda jakby był obrażony na właścicieli za to, że go opuścili.


Chatka opuszczona jest już parę lat, podobno właściciel wyprowadził się do dużego miasta.
Położona jest na jednej z lubuskich wsi a dokładnie na skraju lasu, pośród łąk.
Zbudowana jest z bali z dwuspadowym dachem krytym strzechą.  Przed nią z jednej strony stoi duży kasztanowiec a z drugiej stary, drewniany żuraw studzienny. Do jej wnętrza wejść się nie da.
Drzwi zamknięte są na klucz, może to i dobrze, bo ciekawscy spenetrowaliby tam wszystkie pomieszczenia co mogłoby wpłynąć również na pogorszenie jej stanu.



Kiedy znaleźliśmy ten dom w tamtym roku miał jeszcze dach w całości, w tym roku jak widać na zdjęciach strzecha zaczyna już spadać.






Widać też po śladach na ścianie frontowej, że chatka kiedyś posiadała ganek :(


Okna kiedyś musiały być inne- większe, po zmianie na mniejsze cegły stanowią wypełnienie wolnej przestrzeni wokół okna.


Tył domu...





Boczna ściana domu



Po przeciwnej stronie domu stoi małe pomieszczenie gospodarcze niestety już bez dachu ale za to z pięknym odcieniem cegły ;)






A w środku tego pomieszczenia...







Pewnie kiedyś z tyłu tego pomieszczenia piął się winogron, dzisiaj pozostały tylko suche badyle






Z boku domu stoi drewniana szopa



Cóż pozostaje napisać... Mam jedynie nadzieję, że dom przetrwa jak najdłużej (bo go uwielbiamy), chociaż tak naprawdę w to wątpię ;( Na pewno będę go często odwiedzać i sprawdzać jego stan.

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie domy choć jednocześnie mnie smucą. W mojej okolicy jest ich sporo bo wszyscy do miasta. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za PIERWSZY komentarz na moim blogu :)
      Jeżeli natomiast chodzi o opuszczone domy to jest to smutne, bo wiadomo że są już spisane na straty, nikt ich nie uratuje :(
      Pozostało nam niestety tylko patrzeć jak będą coraz bardziej niszczały :(

      Usuń
  2. Dziękuję za odwiedziny :)
    Uwielbiam takie wiejskie klimaty i chętnie fotografuję podobne miejsca :) Staram się też, aby sielko było i wnaszym codziennym otoczeniu :)
    Pozdrawiam i życzę wielu wspaniałych wypraw i wzruszeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za odwiedziny na moim blogu, jestem początkująca, więc każda wizyta, każdy komentarz mnie cieszy:)
      A co do wiejskości, sielskości to miło, że tak jak ja starasz się aby były z Tobą zawsze i wszędzie :)

      Usuń
  3. Piękna są i takie smutne - samotne...Moja tez taka kiedyś była...opuszczona... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super... Gratuluję :)
      Bardzo bym chciała mieszkać w starej chatce, która kiedyś była opuszczona :) Opowiedz mi proszę po krotce Twoją historię związaną z zamieszkaniem w opuszczonym domu- PROSZĘ :) Jestem bardzo ciekawa takich opowieści. Będę bardzo wdzięczna :)

      Usuń
  4. Piękna chata - strzecha, drewno i wiejski klimat - wszystko co uwielbiam :) Jeśli to nie jest tajemnica, to mogłabyś zdradzić, w jakich rejonach znajduje się ten opuszczony dom? Może uda mi się tam kiedyś dotrzeć rowerem i zobaczyć to miejsce na żywo. Powodzenia w prowadzeniu bloga - z chęcią będą zaglądać, bo tematyka bardzo mi bliska. A pogranicze Wielkopolski i Ziemi Lubuskiej skrywa niejedna tajemnicę - to trochę niedoceniane, a przecież przepiękne okolice...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa :)