niedziela, 1 listopada 2015

Zagórze Śląskie - upadek i powstanie - Dolny Śląsk

Zagórze Śląskie – wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie wałbrzyskim, w gminie Walim.
Usytuowana jest w dolinie Bystrzycy, pomiędzy Górami Sowimi i Górami Czarnymi.
W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa wałbrzyskiego.
Graniczy ze wsiami: Jugowice, Niedźwiedzica, Dziećmorowice, Lubachów, Michałkowa.

Wieś powstała jako osada związana z zamkiem Grodno i nosiła tą samą co zamek nazwę, co powoduje trudności z ustaleniem czy dokumenty odnoszą się do miejscowości czy do zamku. Wiadomo, że w 1372 roku, istniał folwark u podnóża zamku. W kolejnych stuleciach Zagórze Śląskie należało do kolejnych właścicieli zamku.

W 1825 roku we wsi było 61 domów, folwark, wolne sołectwo, szkoła ewangelicka, przytułek, browar, gorzelnia, bielnik, 3 młyny wodne, olejarnia, tartak, młyn do mielenia kory dębowej, folusz, sezonowa cegielnia, 5 warsztatów bawełnianych oraz 53 warsztaty lniane.

W 2 połowie XIX wieku, nastąpił remont i udostępnienie Zamku zwiedzającym, co spowodowało przekształcenie się Zagórza w miejscowość letniskową.

Na początku XX atrakcyjność Zagórza wzrosła wraz z uruchomieniem Kolei Bystrzyckiej oraz utworzeniem sztucznego zbiornika wodnego -Jeziora Bystrzyckiego (Lubachowskiego).


W okresie międzywojennym w Zagórzu funkcjonowało 5 hoteli i pensjonatów, dysponujących ok 100 miejscami noclegowymi, oraz schronisko młodzieżowe z 38 miejscami i polem namiotowym.

Po II wojnie światowej miejscowość zachowała turystyczny charakter.

Zagórze Śląskie niegdyś tętniący życiem ośrodek wypoczynkowy nad jeziorem Bystrzyckim, do którego kiedyś Wałbrzyszanie i mieszkańcy pobliskich miast przyjeżdżali i korzystali z uroków tego miejsca, jeszcze do niedawna stało zaniedbane, puste i popadające w ruinę.



Wszystko za sprawą dzierżoniowskiej spółki wodociągowej, która walczyła o całkowity zakaz wchodzenia do Jeziora Bystrzyckiego.
Z kolei samorządowcy desperacko walczyli o turystyczną przyszłość okolic Zagórza.
W grudniu 2012 roku wygasło pozwolenie wodno-prawne na użytkowanie zbiornika. Wodociągi wystąpiły z nowym wnioskiem, drastycznie zaostrzającym uregulowania, dotyczące sztucznego jeziora. Nie tylko nie chcieli zgodzić się na kąpielisko, ale nawet na plażowanie
Woda pitna musi spełniać surowe wymagania zanim zostanie w stacjach uzdatniania doprowadzona do stanu, w którym można ją pić. Nie widzieli możliwości, by połączyć to z utworzeniem kąpieliska. Poza tym, twierdzili, że jezioro w Zagórzu jest zdradliwe, ma zimną wodę, silny nurt, więc kąpiel w nim nie należy do przyjemnych i bezpiecznych.

Przez czas bitwy o kąpielisko, miejsce niestety straciło swoje funkcje a co najważniejsze turystów. Doznało totalnego zniszczenia rekreacyjno-wypoczynkowych walorów zagórzańskiego jeziora. Domki letniskowe zostały zdemolowane, okradzione z tego co jeszcze można było zabrać i doszczętnie zniszczone.



Ośrodek posiada wiszący, bujający się most, który przez wiele lat był również nieczynny. Niestety nie spełnia on warunków technicznych, wg obecnych norm most wiszący nie może być węższy niż 1,5 metra, a ten ma 1 metr i 10 cm. I nie może się bujać! Dlatego w planach jest wybudowanie nowej kładki. Koszty wybudowania nowego mostu wyniosą 4 miliony zł, na czas przygotowania dokumentacji i pozyskania środków na budowę stary most jest warunkowo dopuszczony do ruchu.

Most w 1975 roku



A tutaj gdy już był nieczynny



Objeżdżając Zagórze można dotrzeć do zapory wodnej na Bystrzycy tworzącej Jezioro Bystrzyckie (Lubachowskie). Tama została zbudowana w latach 1912-1917, jedna z największych na Dolnym Śląsku.


Budowa zapory na rzece Bystrzycy ponad Lubachowem. Latem 1914 roku budowa była już w późnym stadium zaawansowania, jednak wybuch wojny pokrzyżował plan szybkiego jej uruchomienia i dopiero 3 lata później w 1917 roku instalacje zapory (dla potrzeb elektrowni w Lubachowie) zostały uruchomione. Dobrze na "dnie" jeziora widać sieć kolejki wąskotorowej zaopatrującej od Zagórza Śląskiego plac budowy.





Idąc za hotelem w prawo w górę można dotrzeć do Zamku Grodno z pierwszej poł. XIV w.


Dużo ciekawych zdjęć z lat 60 kiedy ośrodek był pełen turystów a także z 2012 roku kiedy ośrodek był już i jeszcze zniszczony można obejrzeć -TUTAJ- 

Ośrodek dawniej





i teraz








Mieszkańcy Dolnego Śląska a także turyści mogą się tylko cieszyć, że tak atrakcyjne miejsce zostało uratowane.

5 komentarzy:

  1. Byłam kilka razy na zamku i nad jeziorem. Po kładce szłam,kiedy jeszcze była czynna. Miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy post. Najbardziej na wyobraźnię działa mi ten most :) Mam nadzieje, że to miejsce odżyje, choć osobiście znam wiele dawnych ośrodków wypoczynkowych i domków nad jeziorami, które dziś są kompletnie zdewastowane... Zapora również wygląda imponująco - idealne miejsce do turystyki, trzeba tylko o nie zadbać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu post o miejscu z moich rejonów :)
      Przyznam szczerze, że bardzo ale to bardzo tęsknie za Twoimi stronami ;( Byle do wiosny...

      Usuń
  3. Aż sobie westchnęłam... dobrze, że się udało. Nie znam się na sprawie pitnej wody a kąpiących się ale cieszę się, że miejscowość odżyła :)))
    Cudowny post i tyle fantastycznych starych zdjęć. Pokażę rodzinie, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za miłe słowa :)